Dzień 1. – Rozbijamy obóz

Dopłynęliśmy!

Dzisiejszy – pierwszy dzień obozu upłynął nam na budowaniu podobozu. Wszyscy z zapałem ruszyli do pracy, w ruch poszły młotki, piły, siekiery i sznurki. W naszym podobozie zaczęły pojawiać się nie tylko namioty ale również różne urządzenia obozowe. Harcerze starsi pod bacznym okiem druhów zaczęli budować prawdziwe prycze! I tak do późnego wieczora po lesie rozbrzmiewało stukanie młotków i dźwięk piłowania.

Na zakończenie dnia zasiedliśmy przy wspólnym ognisku, poznaliśmy składy obozowych zastępów, pośpiewaliśmy i zjedliśmy  pieczone kiełbaski. Pierwszy dzień za nami!

 

Zuchowe wieści:

Po bardzo krótkiej i spokojnej podróży dotarliśmy na miejsce naszego obozowania. Pełni zapału ruszyliśmy do pracy. Po stworzeniu projektów statków i wymyśleniu nazw załóg zjedliśmy nasz pierwszy posiłek na bazie. Po krótkim odpoczynku kontynuowaliśmy dalszą pracę. Dzięki popołudniowym zajęciom poznaliśmy techniki budowania łodzi (i mostów) oraz stworzyliśmy „Wielką Księgę Zasad”, której każdy zuch musi przestrzegać.
Po kolacji mieliśmy świecowisko, na którym poznaliśmy słynnego podróżnika.
Zlecił nam On zbieranie nowych pamiątek do jego wspaniałej walizki i wyruszenie w podróż śladem jego wspomnień. Kominek był również dobrą okazją do lepszego poznania się.
Dzień zakończyliśmy tradycyjnym kręgiem.